Właściwa droga.

2021-07-02T13:17:08+00:009 września, 2017|
Ty idź tam, a ja będę szedł tu…

Czy to nie o tym właśnie są nasze wszystkie wskazówki przekazywane dzieciom, podczas gdy my sami za tymi wskazówkami nie podążamy?
„Jedz owoce i warzywa, bo są bardzo zdrowe” mówisz do dziecka, a sam objadasz się mięsem i chipsami.
„Sport to zdrowie, synu”, a syn nigdy nie widział Cię ruszającego się.
„W książkach zawarta jest mądrość świata. Czytaj książki.” pouczasz córkę, a sama książkę po raz ostatni czytałaś w podstawówce.
„Odłóż ten telefon. Nie siedź ciągle w telefonie” krzyczysz na dziecko, a sama nie możesz oderwać się od FB.

Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Każdy z nas mógłby je przytoczyć. Z własnego życia. Ty i ja, on i ona. I to naturalne, bo dla naszych dzieci chcielibyśmy jak najlepiej i marzymy o tym, by nie popełniały naszych błędów. I to naturalne, bo pouczać jest łatwiej niż wprowadzać zmiany.

Ale… czy tak się da? Czy nasze wskazówki, które nie są podparte naszymi postawami i zachowaniami w ogóle mają sens? Wydaje mi się, że nie. Tzn. jestem pewna, że nie.

Zacznijmy zatem zmianę, którą chcemy wprowadzić w życie naszych dzieci, od nas samych. Pierwszy mały krok. Zróbmy i zjedzmy wspólnie zdrowe śniadanie. Ty i dziecko. Niech dziecko widzi, że to dla Ciebie ważne, dobre i wartościowe. Powtarzaj ten mały krok często, najlepiej codziennie. Tylko tyle i aż tyle. Nie wprowadzaj innego, dopóki ten nie wejdzie w nawyk. Jestem pewna, że bez rozmowy i Twojego wymądrzania się Twoje dziecko zrozumie i wplecie w swój system wartości.

Co od dziś będziesz robił, by zaprosić na tę drogę swoje dziecko?
Co od dziś będziesz robiła, by być dobrym wzorem dla swojego dziecka? 

About the Author:

Zostaw komentarz

Go to Top